Dzisiaj na wfach pobiłam sama siebie. Mogę powiedzieć, że jestem z siebie dumna. Fajnie jest poczuć, jak pracują mięśnie. Powtarzałam sobie "dam radę!" i dałam radę. Mój wysiłek został nagrodzony, ale tak na prawdę nie o to chodzi. Cieszę się, że się nie poddaję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz